niedziela, 5 czerwca 2016

Słowa Miłości - list miłości

List Miłości - 2016.06.05

Słowa Miłości


Pożądanie

Jak od dawna, jakże wiele pięknych kwiatów poezji stworzyła namiętność do kobiety? By zwabiać w swe pożądania sidła słowami, które kobieta chce usłyszeć.

Uczucie

Jak od dawna, już nie tak wiele miłosnych wyznań, stękań i wzdychań wydała miłość do kobiety? Gdzie podziw i zachwyt tak bardzo w emocjach wzbiera, że rozłąka niemal życie odbiera.

Dusza

Czy tak dawno, czy tak wiele pisze się w poezji miłości o dusz jedności? Gdzie rozłąka niczym rozdarcie jest w cierpieniach katuszy. Gdzie sensem jedynym, niebem, rajem, spokojem i spełnieniem to życie razem.

Prawość

I ja mam słowa miłości dla Ciebie, lecz całkiem inne i wyjątkowo rzadkie. Choć pożądam, choć uczuciem rozkwitam, choć dusz jedność czuję i choć wszystko to Ci ofiaruję... to w każdym swym kroku tak głęboko Cię szanuję, tak cenię, że nie pragnieniem lecz prawością Ciebie szukam.
Prawością w myślach, prawością w słowach i czynach, by każdy był Ciebie szanowaniem, by każdy był Twych wartości respektowaniem. By każdy był Twego piękna uznaniem, Twej czułości duszy dotykaniem, był w Ciebie się zasłuchaniem.
By każdy czyn był kulturze przodków i mędrców głębokim się kłanianiem. Bo jakąż pomyślność można sobie zaskarbić gorączką zmysłów i czynów pośpiechem? A dzisiaj powszechnym szaleństwem? Jakąż życia radość i na koniec spełnienie daje moralności bezczeszczenie? Po fascynacji i euforii krótkiej tylko ruiną związku się staje!
Wielu, a dziś wszyscy dziadów obyczaje i moralności reguły jedynie przeszkodą do szczęścia i wolności w namiętności nazywają... i depczą to co dla związku najcenniejsze. Dla mnie prawość obyczaju to kwiaty pachnące, to wiersze, to pieśni, które w bukiet układam, bukiet prawości działań. Tak u Twych stóp klękam i je Tobie składam... nigdzie nie znajdziesz tak pięknych kwiatów. Tylko prawość i samoopanowanie dusze otwiera tak głęboko, że siebie samych w sobie na wzajem ujrzeć pozwalają.
Dla prawości słodyczy, dla czekania tego co właściwe, dla panowania nad tym co pośpieszne, dla zmysłów okiełznania i dla prawdziwej pomyślności Drogi ukazania... od Ciebie się oddzieliłem i tu przybyłem. Prawość naszą tak umiłowałem. Oto droga moja ku Tobie jaką warto mi w sobie doskonalić.
Wpaść w wir żywiołów i zwariować od przyjemności pożądań nie trudno. Łatwo się poddać i żywiołem zmysłów lubieżności być stratowan. Lecz mistrzostwem jest ujarzmić żywiołów rumaki i zaprząc do prawości powozu. Wtedy dopiero mogę go pomalować w pożądania kolory, przystrajać w uczuć kwiaty i wypisywać na nim duszy poezji wersety... i wszystko to okaże się pomyślne. I tak zajechać po Ciebie przed... Twych rodziców błogosławieństw bramy.
Dopiero kiedy na drodze ku Tobie wszystkich naukę i wartości uszanuję, wtedy do głębi i na prawdę poczuję, poczuję, poczuję... jak bardzo mi na Tobie zależy. Dopiero wtedy, kiedy dasz mi swą rękę i Siebie, duszą mą się staniesz, tak głęboko wnikniesz w me serce. Niechaj prawość w miłości mej poezji króluje! Niech prawość nasza stanie się tak gorąca w miłości naszej, że przetopi serca nasze w Złoto Bezcenne i Nieskalanie Czyste!

Swami P. SaiSiwa
Odpowiedź:

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Uwaga: tylko uczestnik tego bloga może przesyłać komentarze.