niedziela, 9 lipca 2017

Adi Siakti, małżonka Sadasiwy - dyskurs

Dyskurs - 2017.07.09

Adi Siakti, małżonka Sadasiwy


Om Nama Siaktiaja
Adi Siakti Namaha

To moja medytacyjna mantra. Ale kim jest Adi Siakti? Adi Siakti znaczy Najwyższa Niepodzielna Pierwotna Moc. To dynamiczna moc Boga. Jaźń w działaniu. Jaźń w spoczynku to Siwa. To ta sama Jaźń która jest niczym innym jak Odwieczną Prawdą. Odwieczna, bowiem jest niepowstająca, nieznikająca i niezmienna. Tak więc nie chodzi o prawdę w sensie wydarzeń i ich opisów. Tu chodzi o Prawdę nie nabytą ale objawioną. Nie skontrowaną jako najlepszy opis zjawiska ale będącą zawsze taką samą. Nie dotyczącą nawet świata doczesnego czy duchowego ale dotyczącą Natury Jaźni. 

Dlaczego więc nazywam tę Siakti moją Boską Małżonką? To ciekawe, ale kiedy Bhagawan Sai „dał mi Ją” a ja zacząłem medytować o Niej i zgłębiać to po czasie sama mi to oznajmiła. Do tego momentu nie miałem prawa Jej tak nazywać. To oczywiste. Ale przecież skąd my się znamy? Czy my się znamy? Czy się spotkaliśmy w tym życiu? O Adi Siakti, skąd my się znamy? Jaką Ty jesteś kobietą? Dlaczego mnie kochasz? Wiele o tym myślałem, wiele medytowałem i o tym teraz piszę.

Nawet dorosły jest jak dziecko, w swej zabawie życia personifikuje wszystko. Dla dziecka wszystko ma osobowość. Ciuchcia może rozmawiać z samolotem i nie ma z tym problemu jak długo dziecko wie, że się tylko bawi. Bóg jest taki sam. Wszystkie boskie aspekty uzyskują personifikację jako bogowie i boginie. Nic rzeczywistego chociaż aspekty są rzeczywiste. To powód dla którego Oświecony choć nadal się przejawia to odrzuca personifikację siebie jako nierzeczywiste zjawisko. Efekt fantazji Boga-dziecka.

Więc wpierw Bóg stał się dzieckiem. Dziecko zapragnęło rodziców, więc pojawił się Siwa i Siakti. Dziecko udawało, że oni Go zrodzili, ale było odwrotnie. Fantazja Dziecka zrodziła Boskich Rodziców. Poznałem to śliczne Dziecko o błękitnej cerze w jednej z wizji. Przed poznaniem Bhagawana Sathya Sai Baby moja droga była bezforemna. Poważnie uważałem, że tak musi być. Sai zmienił wszystko. Pokazał jak sam się bawi. O, i to jak! Zarazem przynosząc nieograniczony pożytek duchowy wszystkim czującym istotom. W tej radosnej zabawie Boga moja POWAGA pękła i rozsypała się na milion kawałków. Wtedy drzwi do cudów duchowej mistyki się szeroko otwarły. Swamidżi Sai zaś pokazał się od tej niezwykłej strony Boskiego Żartu za którym stoi Najwyższa Mądrość. Bóg bawiąc się jak dziecko nie bawi się byle jak. Jest niewinny, nawet naiwny, ale zarazem doskonały.

Takie ujrzenie Boga zadziałało na mnie jak magnes. Maha maja tej Najwyższej Boskiej Gry na chwile musiała zakryć mi oczy a potem odsłonić i pokazać świat... ZDUMIEWAJĄCY – świat formy Boga. Stwarzanie przez ludzi jest inne. Nawet stwarzanie przez dusze czy nawet stwarzanie przez półbogów nie da się z Tym porównać. Każda forma u Boga jest najgłębszą wiedzą i najczystszą cnotą...

Tyle o formie Boga, ale czy znałem Siakti wcześniej bezforemnie? Bez nazywania, bez małżonkowania, bez płci? Otóż tak! Boska Gra dotyczy tylko tego co prawdziwe. Więc cóż bezforemnego stoi za formą Adi Siakti acz związanego z poznaniem Odwiecznej Prawdy, czyli Oświeceniem? No właśnie. Dodam, że o Tej Siakti medytuję. Hmmm, taaak, o tej Siakti medytować znaczy przebywać w Oświeceniu. Jak to się dzieje?

- Sadasiwa reprezentuje Najwyższą Zasadę, to Jaźń w pełni promiennej Chwały. Jaźń, Czysta Świadomość naturalnie jest w pełni Blasku i Mocy. Nie ma w Niej cienia ani dwoistości. Czy da się oddzielić Czystą Świadomość od Promiennej Chwały? Nie! A jednaj pierwsze nazywane jest Siwą a drugie Siakti. To stan doskonałego szczęścia, równowagi i spokoju. Szczęścia poza wszelką formą ekspresji, ananda.

- Czy da się oddzielić Odwieczną Prawdę od Doskonałej Wiedzy o tej Prawdzie (Pradżniana)? Nie! Ale pierwsze jest nazywane Siwą a drugie Siakti. To stan Wiedzy tak klarownej, że spala wszelką niedoskonałość a blaskiem przyćmiewa milion słońc. Wiedzy tak pewnej, że żadna moc wszystkich światów łącznie nie jest w stanie Jej naruszyć. Ta Wiedza nie zna lęku.

- Czy da się oddzielić Doskonałość Zrozumienia od Delikatności która nie zadaje jakiejkolwiek krzywdy? Nie! Ale pierwsze jest nazywane Siwą a drugie Siakti.

- Czy da się oddzielić Jaźń spoglądającą na stworzenie i jego uwikłania od nieograniczonego strumienia Najczystszej Miłości ku całemu stworzeniu? Nie! A jednak pierwsze nazywane jest Siwą a drugie Boską Matką Siakti.

- Czy można oddzielić Doskonałość Jogi panowania nad umysłem i zmysłami od doskonałości Najwyższej Cnoty? Nie! A jednak pierwsze nazywane jest Siwą a drugie Siakti.

- Czy da się oddzielić w joginie otwarcie czakry ciemieniowej Sahasrara aż do uzyskania zstąpienia Światła w tę czakrę od strumienia Kundalini które wspinając się w górę przez wszystkie czakry tę Najwyższą Czakrę otwiera aż do spalenia jej płatków? Nie! Acz jedno nazywane jest Siwą a drugie Siakti.

I tak można by wymieniać długo. Tak oto bezforemnie doświadczyłem Siakti w Oświeceniu. Zaiste Siakti, to obicie Siwy. I oczywiście jak opisałem wyżej widać, że bez Siebie nie istnieją. Są jedynie dwojakim opisem Oświecenia raz ze strony statycznej (Siwa) a drugi raz dynamicznej (Siakti). To dlatego mówi się iż są doskonałym małżeństwem. Są też Jednym i są też Dwoma, od których cała gra się zaczyna. Taka też jest ich Boska gra-zabawa jako pary dla ludzkości ku ukazania Drogi do Boskości.

Oświecenie w spoczynku
Jest małżonkiem Oświecenia w działaniu
Są Jednym i tym samym a zarazem dwoma.

Są Buddą i Bodhisattwą.
Są Bogiem i Mędrcem
Są zwyczajnie Oświeceniem...

Które TAK przyszło!

Swami P. SaiSiwa

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz